Zapiekanka z makaronem i szynką

Zapiekanka z makaronem i szynką to jedna z naszych ulubionych zapiekanek. Robiona systematycznie od kilku lat. Chyba nic innego tak długo nie gości w naszym menu ;) Składniki można dowolnie modyfikować. Polecam!

Zapiekanka z makaronem i szynką

Składniki:

  • ok. 350 g makaronu penne (może być inny makaron, ale do rurek fajnie wpływa sosik ;) )
  • ok. 200 g szynki pokrojonej w kostkę
  • 2 pomidory bez skórki
  • 1 cebula posiekana
  • 100 g sera żółtego do posypania
  • 550 ml wody
  • 3 łyżki śmietany
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 płaskie łyżki mąki
  • zioła: bazylia, zioła prowansalskie
  • czosnek granulowany
  • sól
  • pieprz

Makaron, szynkę, pomidory i cebulę wymieszać w foremce do zapiekanki.

Zapiekanka z makaronem i szynką

W garnku (na średnim ogniu) wymieszać wodę ze śmietaną. Dodać koncentrat pomidorowy, mąkę, zioła i czosnek. Dokładnie wymieszać. Posolić i popieprzyć do smaku. Ziół dodać sporo, aby zapiekanka miała aromat a zioła były widoczne w sosiku. Przed polaniem makaronu, sos należy spróbować :)

Ugotowanym sosikiem polać makaron (najlepiej jak cały makaron będzie w sosiku). Delikatnie wymieszać. Posypać tartym  żółtym serem.

Piec około 25 minut (aż makaron będzie miękki) w temperaturze 180° C.

Zapiekanka z makaronem i szynką

Smacznego :)

Comments

  1. Ada Karolowa says

    Pierwszy raz robiłam zapiekankę na suchym makaronie, ale rzeczywiście ładnie „ugotował się” w sosie. Wyszła przepyszna! Polecam jako szybkie i bardzo pożywne danie obiadowe/kolacyjne.

  2. Ania says

    Witam, zapiekanka wyszła pyszna!!! Moja rodzinka była zachwycona.( dalam 300g makaronu- bo akurat tyle mialam i sosik idealnie przykryl skladniki). Pozdrawiam!

  3. Basia says

    Witam,
    A jak dlugo ten sos gotowac? Zimna wode wymieszac z pozostalymi skladnikami?
    Przepraszam za zapewne naiwne pytanie ale zawsze mnie smietana w przepisach przeraza ;-)

  4. K. says

    Zapiekanka wyszła mdła, a makaronu chyba troszkę za dużo bo ilość sosu mi go nie przykryła, a i tak dałam go mniej…

Dodaj komentarz